30 czerwca 2026
Od Marche — Na temat Trevelyanów I
Od Cahira — Drobne anse I
jesień 2022, Rezydencja Trevelyanów
29 czerwca 2026
Od Lucille — Gadatliwi studenci
28 czerwca 2026
Od Azury — Czarno-białe fotografie
Od Eirika cd. Nivana
26 czerwca 2026
Od Aliny cd. Waltera
sygn. akt III Nsm 456/10
18 czerwca 2026
Od Lucille cd. Minkiego
16 czerwca 2026
Od Luci cd. Ardala
tw! przemoc domowa, alkoholizm, trauma z dzieciństwa, śmierć
15 czerwca 2026
Od Marche cd. Tsakani
12 czerwca 2026
Od Yassina — Walentynki i to ja płacę I
Od Sahiba — Walentynki, alkohol i knucie II
tw: 16+ (nagość)
Położył Alkowi rękę na ramieniu, delikatnie na nie nacisnął, bezgłośnie poprosił, żeby go puścić, bo chce wstać. Podniósł się, nie patrząc w oczy, trochę zawstydzony faktem, że znowu się rozkleił. To, że Alkowi nie zdarzało się to prawie w ogóle, a jemu dość regularnie, było w tym wszystkim jeszcze gorsze. Sahib był z ich dwójki bardziej temperamentny, ale i bardziej emocjonalny, wrażliwszy na wiele rzeczy, czasem pękał przy przeciągających się sprzeczkach, szczególnie gdy zaczynało padać jedno-dwa słowa za dużo (nawet, a tym bardziej, jeśli to on je wypowiadał), łatwiej też, jak teraz, wzruszał się w miłych chwilach, gdy czuł ciepło na sercu, będąc szczęśliwszym i bardziej kochanym, niż potrafił sobie z tym poradzić.
Od Ardala cd. Luci
1 czerwca 2026
Podsumowanie nr 11
Dzień dobry!


