18 sierpnia 2026
Od Ardala — Pięć urzędniczych pensji
30 czerwca 2026
Od Marche — Na temat Trevelyanów I
Od Cahira — Drobne anse I
jesień 2022, Rezydencja Trevelyanów
29 czerwca 2026
Od Lucille — Gadatliwi studenci
28 czerwca 2026
Od Azury — Czarno-białe fotografie
24 maja 2026
Od Violet — Tropem szakala I
13 kwietnia 2026
Od Yassina — Zdrajca i oszust
31 grudnia 2025
Od Violet — Zamordować to mało
27 grudnia 2025
Od Aleistera — Something About You
19 grudnia 2025
Od Minkiego — Gorzej niż z dziećmi
10 grudnia 2025
Od Luci — Psy vs drzwi
tw! przemoc fizyczna, śmierć, odniesienia do działalności przestępczej
9 grudnia 2025
Od Sahiba — Dziwna magia
6 grudnia 2025
Od Aleistera — Goblinie, mój goblinie...
Od Lucille — Co za uparty...
2 grudnia 2025
Od Azury — Pierwszy śnieg
30 listopada 2025
Od Luci — Pakt z menelami
tw! substancje psychoaktywne (w formie humoru)
Myślałem, że czasy, kiedy mogłem trafić do kogoś na dywanik się skończyły. A właśnie siedziałem w gabinecie mojego szefa widząc jak ten czymś się stresuje. Co chwila przeczesywał swoje włosy a na jego skroni pojawiła się strużka potu. Żona mu nie daje? Jakoś nie chciałem mieszać się w ich sprawy. Po akcji z laurką z podpisem ,,kochamy cię kurwa mamo'' od ich córek, kobieta nie chce słyszeć mojego imienia w domu.
28 listopada 2025
Od Sahiba — Wcale-się-nie-rozpraszam
25 listopada 2025
Od Luci — Nie ten striptizer
tw! przemoc, seks
Klub jak co wieczór zgromadził pełno ludzi, od ważnych polityków, biznesmenów czy innych typów w garniturach, po znajomych Marco. Nikogo tutaj nie obchodziło to, że klub jest nielegalny czy to, że serwuje walki bez żadnych ustalonych reguł. Im więcej krwi tym bardziej ciekawy seans dla odbiorców. Tak długo, jak Marco będzie miał chronione plecy, to miejsce będzie istniało i nikt z tym nic nie zrobi. A ja dalej utrzymam swoje miejsce pracy i dość spory zarobek. Chyba że wcześniej jakiś osiłek na tyle mi wpierdoli, że nie będę w stanie dłużej tego robić. Na razie się na to nie zapowiadało. I bardzo dobrze. Robiłem tutaj naprawdę bardzo dobrą robotę. Po kilku minutach światła w klubie skierowały się na oktagon. Wyszedłem z zaplecza obserwując co dzieje się dookoła mnie. Muzyka ucichła, przez co dokładnie słyszałem o czym ludzie ze sobą rozmawiają. Niektórych znałem z telewizji, jak wypowiadali się o ważnych kwestiach dla społeczności kraju. Szkoda, że nie wszyscy wiedzieli co tacy ludzie robią po godzinach pracy. Dostrzegłem jak dwóch kolesi przepychało się przez tłum ludzi, trzymali w dłoniach pomięte banknoty.