Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Amasanii. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Amasanii. Pokaż wszystkie posty

11 września 2026

Od Aliny cd. Waltera

Wciąż czuła lekkie pieczenie na policzku w miejscu, którego dotknął. Silniejsze mrowienie w okolicy talii i szyi. Usta natomiast paliły ją żywym ogniem. Gdy język Waltera badał jej usta, Alina nie mogła się nadziwić temu, jak naturalnie przychodzi jej otwieranie się przed nim, jak jej ciało wygina się i idealnie uzupełnia kształt jego twardego ciała. 
Już sięgała palcami do wypukłości widocznej przez jego spodnie, a uderzenie pioruna sprawiło, że adrenalina skoczyła jej jeszcze mocniej i w miejscu między jej udami rozlało się ciepło, ale żar między ich ciałami niespodziewanie opadł... a raczej, co odczuła od razu, został ochłodzony przez Mercera. Nie wiedziała, czy właśnie uświadomił sobie, że przekroczył służbową granicę i poczuł zażenowanie – czy może wyczuł wcześniej zagrożenie w postaci spadających drzew? Nie wiedziała, czy chce się tego dowiedzieć.

21 lipca 2026

Od Aliny cd. Waltera

W głowie szukała słów, które w prosty, ale dobitny sposób wyjaśniłyby to, co pokazał jej w głowie Shade. Przypominała sobie, że Mercer miał podstawowe wykształcenie medyczne, postanowiła uderzyć więc 
w tę strunę, jako że ten język sama rozumiała lepiej, niż magię i energię świata. 
– To nie jest zjawisko naturalne, lecz zsynchronizowany układ patogenny. Ktoś przeprowadził sztuczną rekombinację najgroźniejszych szczepów, projektując czynnik o bezwzględnej ekspansji. Brak mutacji kompensacyjnych, brak czułości na znane inhibitory. Powstała struktura o niemal nieograniczonym potencjale litycznym, pozbawiona jakichkolwiek znanych punktów wrażliwości. Stal wygasza działanie patogenu, ale to jak czekanie na wybuch wulkanu. Jednakże... – przerwała i spojrzała na nie-kota, który przekręcił łepek i przyjrzał się jej z zaciekawieniem, a po chwili podszedł do jednej z ksiąg i znów dotknął jej łapą. Wielkie tomisko zadrżało, a wtedy strony zaczęły się przewracać jakby dmuchał na nie potężny wiatr... i zatrzymały się na stronie 213.

26 czerwca 2026

Od Aliny cd. Waltera

sygn. akt III Nsm 456/10

Szczegółowe badania porównawcze: analityczna ocena organoleptyczna wykazała, że substancja charakteryzuje się całkowitą absorpcją promieniowania elektromagnetycznego w spektrum światła widzialnego. Materiał wykazuje cechy doskonałego ciała czarnego – pochłania 99% fotonów, nie generując przy tym mierzalnego albeda. [...] Eksperyment z użyciem krwi o podwyższonej homeostazie termicznej i sygnaturze nie-ludzkiej (próbka J.J.) wykazał hiperreaktywność katalityczną. Substancja zachowuje się jak egzogenny pasożyt organiczny – dąży do agresywnej dominacji nad komórkami gospodarza. Gwałtowna eskalacja temperatury doprowadziła do wrzenia i przekroczenia wytrzymałości naprężeniowej naczynia laboratoryjnego (eksplozja barometryczna probówki). [...] Reakcja wykazuje wrażliwość na kontakt z podłożem metalicznym. Kontakt cieczy z powierzchnią stopu metalu powoduje natychmiastową inhibicję (stłumienie) procesów egzotermicznych i przejście substancji w stan anabiozy.
 
Gdy tak stał przed nią, całkowicie obnażony, bez iluzji wykańczającej już jego magię – Alina poczuła, jak uderza w nią fala tłumionej przez dwa tygodnie frustracji. Przez tygodnie, w których Mercer ograniczał ich kontakty do sporadycznych telefonów, czuła się niczym nastolatka po zerwaniu. Oczywiście, że nigdy nie zadzwoniła do niego pierwsza. Otrzymała od niego dystans i, jak lustro, odbijała dystans w drugą stronę, chociaż telefon stał się najważniejszym przedmiotem w jej laboratorium. Nie raz łapała się na tym, że zamiast słuchać analizy praktykantki, analizowała jego głos z ostatniej rozmowy. Dlaczego był taki zachrypnięty? Czy rozłączył się pierwszy, bo palnęła coś głupiego podczas ich ostatniego połączenia? Raz zganiła się w myślach, gdy skalpel omsknął się jej przy nacinaniu skóry denata, bo nagle przypomniała sobie, jak Mercer trzymał rękę na jej udzie. Czasem zastanawiała się, czy on też o tym myśli, czy może dla niego to była tylko zabawa. 

22 kwietnia 2026

Od Aliny cd. Waltera

Wszystko, co wydarzyło się po tańcu na podwyższeniu, było w jej pamięci wielką czarną dziurą. Obudziła się z paskudnym bólem głowy i zgadywała, że reszta tego dnia też będzie paskudna. Co więcej, była w szpitalu – czyli w miejscu, w którym absolutnie nie chciała się nigdy znaleźć. Nie w swoim stanie zombifikacji. Będzie potem musiała poprosić znajomego ordynatora o zafałszowanie dokumentacji, w której z pewnością figuruje opis zgniłej tkanki, ponieważ leżała na łóżku w szpitalnej koszuli (która nie pozostawiała wiele wyobraźni). To, że wiedziano o jej przypadłości (o ile tak to można nazwać) to pikuś, ale wolałaby nie być zmuszona do kolejnych badań, które wykażą pogarszanie się jej stanu oraz, nie daj bogowie, związaną z tym przeklętą moc.

10 kwietnia 2026

Od Aliny cd. Waltera

6 kwietnia 2026

Od Aliny cd. Waltera

Gdy tylko inspektor się rozłączył, dopadła do swojego stacjonarnego komputera i zaczęła wpisywać nazwiska z kartki. Vargas. Nic. Barrett. Nic. Marca i Huntera zostawiła sobie na sam koniec, bo kojarzyła te nazwiska. Hunter (a przynajmniej jego mafijne wpływy) jest obecny na terenie Vannidoru od niedawna. Drobne kradzieże, wyścigi samochodowe. Na terenie tego kraju jest całkiem grzeczny jak na mafiosa, ale podejrzewa się, że pochodzi z Dalmorii, a tam ma już więcej na sumieniu.

Dalmoria

24 lutego 2026

Od Aliny cd. Waltera

Wspomnienie to proces, w którym nasze zmysły rejestrują informacje – skupiska neuronów organizują się wtedy w mózgu i zastygają w jakiś wzór. Potem mózg wytwarza substancję chemiczną, która staje się emocją, która zostawia trwały ślad w substancji szarej mózgu. Tak właśnie tworzy się wspomnienie... tym sposobem w mózgu oraz ciele istnieje przeszłość. Dane wspomnienie mózg może odtwarzać w kółko, jak film. Im silniejsza emocja, tym silniejsze i łatwiejsze do wywołania wspomnienie.
A najbardziej traumatycznym wspomnieniem każdej istoty jest śmierć.

7 stycznia 2026

Od Aliny – Zimowe Włamanie (Wigilia)

Życie jest tak samo ważne w każdym miejscu. Nieważne, czy mieszkasz w dużym mieście i robisz wielką karierę – czy mieszkasz na wsi i sukcesem jest dla ciebie odśnieżenie podwórka.
To nie jest ważne. Ważne jest to, jak się czujesz. A to, jak się czujesz, zależy tylko od Ciebie.
A czuła się smutno. Nie jakoś bardzo, ale smutno.
Oczywiście gdyby nie wszechobecne wszędzie światła, światełka, ozdoby i ozdóbki ryczące: Last Christmas!!!, to udawałaby przed samą sobą, że nic się nie dzieje. Skupiłaby się na swojej pracy, której obowiązki obejmują jakże apetyczne grzebanie w jelitach zmarłych, może pomarudziłaby trochę ze współpracownikami na jesienno-zimową chandrę, poszłaby na kilka rozpraw sądowych i w ogóle to świetnie by się bawiła. Ale nie, musi być zima i ten nieszczęsny czas w roku, gdy wszyscy wokół trajkoczą o planach na Zimową Noc i Sylwestra, a pracodawcy dają niedorzecznie dużo wolnego. 

5 grudnia 2025

Od Aliny cd. Waltera

– W takim razie pozwolicie, że jeszcze się rozejrzę.
– Dobrze. Proszę tylko uważać na oznaczone ślady.
Odeszła od taśmy i skierowała się bliżej środka ściany budynków i jednocześnie poszkodowanego. Wspomnianych śladów nie było prawie wcale. Policjanci jednak gorączkowo szukali jakichkolwiek innych, co mogło mieć związek z przybyciem Oddziału Specjalnego, który bezgłośnie ustawiał się przed wejściem do jednego z odleglejszych budynków. Zdziwił ją fakt, że przyjechali dopiero teraz... nie miała nic przeciwko nutce niebezpieczeństwa, bo nie przywykła do tego ani w pracy ani w życiu, ale zwykle działania władz miały odwrotną kolejność i ona była wzywana już po wszystkich akcjach funkcjonariuszy. Wszyscy skupiali się jednak nie na tym, co trzeba... dzięki czemu ona miała więcej miejsca. Oczywistym wydało jej się, że należy zbadać drogę ciała od dziwnego prochu na ziemi do miejsca, w którym się znajdowało obecnie – a trochę tych metrów było. Nie była specjalistką od zdarzeń i anomalii magicznych, ale intuicja jej nie zawiodła i gdy stanęła w idealnej linii pomiędzy tymi dwoma miejscami, wyczuła coś. Subtelne wibracje, które delikatnie jeżyły jej włosy na przedramionach. Ktoś mógłby pomyśleć, że to wpływ aury wydarzeń na ciało, ale ona zbyt długo obracała się w kręgach agentów specjalnych, magicznych ekspertów i zbyt wiele razy słyszała nieprawdopodobne historie. Każda akcja budzi reakcję  – z magią nie było inaczej.

27 listopada 2025

Od Aliny do Waltera

Czasami jedno spotkanie, jedno wydarzenie sprawia, że cały dotychczas znany świat drży w posadach”.

sygn. akt III Nsm 456/10

Szczegółowe badania porównawcze: materiał tkankowy A (próbka ante mortem) oraz włókna B pobrane z lokalizacji GWZ.38.4.34, wykazują kompletną niezgodność genetyczną oraz niezgodność klasyfikacji gatunkowej. Badania wykazały ponadto, że stopień degradacji biologicznej próbek A jest wyższy niż oczekiwany dla żywego organizmu, co pozwala zaklasyfikować przypadek ten jako anomalia...

________________________________________________

24 listopada 2025

Abominacja już tu jest

 

I. ODCISK W REJESTRZE

IMIĘ I NAZWISKO: dr n. med. ALINORA STARSON | Alina (nikt nie używa jej pełnego imienia)
WIEK & DATA UR.: 117 LAT| LUTY, 27 | Długowieczna
PŁEĆ: KOBIETA
RASA: HYBRYDA | Czarownica & Zombie
POCHODZENIE/ZAMIESZKANIE: DEIRAN | Południowa Dzielnica (tam, gdzie są wille), a Kostnica jej drugim domem.
ZAWÓD: PATOLOŻKA SĄDOWA, już ponad 20 lat grzebie w ciałach