Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Minki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Minki. Pokaż wszystkie posty

3 września 2026

Od Minkiego cd. Lucille

Atmosfera w mieszkaniu sprawiała wrażenie spokojnej, ale była to tylko obłuda dla napięcia, które powoli i nieubłagalnie nadchodziło. Minki w końcu wypuścił Lucille ze swojego uścisku, pozwalając jej wstać i pójść do kuchni, skąd po chwili wróciła z pozostałą resztką tartaletek, bo te, które przyniosła wcześniej, zostały zjedzone w ciągu kilku minut. Dlatego ani ona, ani Minki nie zdołali się załapać. Fox wziął jedną tartaletkę z tacki, którą przyniosła Lu, za co oberwało mu się w tył głowy. Gdyby wziął wytrawną przekąskę do ust, zapewne by się nią zakrztusił, a kobieta jedynie wzruszyłaby na to cierpko ramionami. 
— To dla gości — oznajmiła, odkładając resztę przekąsek na tacę, która już od jakiegoś czasu była pusta.
— Ja też jestem gościem! — zaprotestował, zjadając w końcu jedną z przekąsek, którą udało mu się zabrać. — Chyba że traktujesz mnie jak swojego współlokatora. 

29 sierpnia 2026

Od Minkiego cd. Lucille

Minki czekał na swojego brata przy barze, nieszczególnie zainteresowany tym, co się wokół niego dzieje. Przeglądał social media w spokoju. No, o ile siedzenie w barze, w akompaniamencie głośnej muzyki, drących się w tle ludzi, którzy próbowali śpiewać w rytm lecącej piosenki, myląc przy tym tekst, można nazwać siedzeniem w spokoju. Szczegół tak? Hyuk miał się przebrać i wyjść, ale nie wychodziło mu to, bo, kiedy zmierzał na zaplecze, był wołany z powrotem przez swoich współpracowników. Dzisiejszy wieczór klienci postanowili nawiedzić bar niczym chmara komarów, co uniemożliwiało swobodne wyjście z pracy. 

22 sierpnia 2026

Od Minkiego — Wystarczy słowo I

Minki leżał rozwalony na kanapie w domu Lucille, kiedy ta ciężko pracowała nad swoim nowym wymysłem. Postanowiła zrobić jakieś nowe ciasto, które dostała od jednej z sąsiadek. Oczywiście, to bliźniaki Fox padły ofiarą tego eksperymentu, bo mieli próbować wypieku. Raz wyszedł zakalec, innym razem nie dorobiło się w środku, a kolejnym razem spaliło się ciasto. Tak, zdecydowanie był to pierwszy wypiek, który nie udawał się jasnowłosej. Tym samym sprawiło, że uparcie dalej próbowała dokończyć dzieło. No, bo Lu wychodziła z założenia, że jak ona tego nie zrobi, to kto?!; zaparcie twierdząc, że pewnie jakiś krok źle wykonuje. A dostała dokładny przepis. I nie wychodziło jej. 

Od Minkiego cd. Lucille

Minki zdecydowanie nie rozumiał, dlaczego ludzie są tak bardzo zaaferowani magicznymi istotami. Nie rozumiał, dlaczego za wszelką cenę, próbują je złapać i zniewolić. Korzystanie z magicznych właściwości danej istoty nie zmienia faktu, że dalej miała swoje własne prawa i chęć przetrwania. Wykorzystywanie jej do własnych celów było dla niego nie do zrozumienia. Nie potrafił znaleźć odpowiednich argumentów, które mogłyby to jakkolwiek tłumaczyć. Prawda była taka, że nic nie wytłumaczy bestialstwa, jakie skrywało się w ludzkich sercach.

12 lipca 2026

Od Minkiego cd. Lucille

Czy kiedykolwiek Lucille nie weszła w jakieś bagno ze względu na swoją nieodpowiedzialność? Pewnie odpowiedź brzmi nie. Jednym z plusów jest fakt, że Minki może zawsze pomóc jej się wykaraskać z tego, w co sama się wplątała. Czasami powoduje to pewne zgrzyty i wyładowania między przyjaciółmi, ale to najmniej istotna informacja. Grunt, że koniec końców problem zostaje rozwiązany.

18 kwietnia 2026

Od Minkiego cd. Lucille

Minki nie wiedział, co powinien myśleć o całej sytuacji w mieszkaniu przyjaciółki. Jednak zdecydowanie nie podobało mu się to, że zobaczył tutaj Felixa. Nie powinien się wtrącać w nieswoje sprawy, ale... nie chciał, żeby kolega z pracy skrzywdził Lucille. Martwił się o nią. Dlaczego w ogóle Felix pofatygował się i przyszedł aż do mieszkania? To mu się zdecydowanie nie podobało. 
Poszedł usiąść do salonu na kanapie, włączył telewizję i zabrał się za przeskakiwanie po kanałach. Nie zarejestrował momentu, jak Lu wyszła ze swojej sypialni. Dołączyła do oglądania wspólnie telewizji (a raczej przeskakiwania po kanałach). Minki zdecydował się już nie poruszać tematu Felixa. Chwilowo ugryzł się w język, ale wiadomo, że i tak długo to nie potrwa. 

31 marca 2026

Od Minkiego — To nie jest walentynkowa randka II

Minki od zawsze (i na zawsze) pozostanie wiernym fanem parków rozrywki, szczególnie tych z rollecoasterami. Uwielbia czuć adrenalinę, gdy pracownicy kolejki zapinają mu pasy, aby po chwili usłyszeć komunikat: „prosimy o niewystawianie rąk, nóg lub innych kończyn poza kolejkę, grozi ich utratą”. Wjazd kolejki na 50 metrów w górę, co umożliwia spojrzenie na cały park rozrywki i pobliską okolicę, mogąc dostrzec wiele. O ile miało się dobry wzrok. Kiedy kolejka zjeżdżała w dół, przeciążając całe ciało, aby po chwili znowu wzbić się w górę, nie pozwalając organizmowi przyzwyczaić się do przeciążeń. Kilka spirali, następnie ostry zakręt w lewo i był koniec. 

22 lutego 2026

Od Minkiego — Pączkowe love by kitsune II

Tłusty Czwartek to dla Minkiego nic innego jak dzień jedzenia pączków. W swoim życiu jadł ich naprawdę wiele, ale nigdy nie próbował ich zrobić. Nikt wokół również nieszczególnie uwielbiał je robić, a samemu nie uśmiechało mu się robić. Dlatego zawsze kupował je w marketach lub w piekarniach. Tym razem miał zrobić własne pączki razem z Lucille, która się zaoferowała. 
Kitsune zdecydował się pójść jeszcze do kilku miejsc, aby dokupić kilka pączków, jakby im nie wystarczyło tyle, ile zrobią. Jednak ze względu na to, że dzisiaj było święto pączków, to cóż. Kolejka do jego ulubionej piekarni ciągnęła się aż do rynku. Ciężko westchnął, decydując się odpuścić tam zakup. Następnym przystankiem był market.

30 stycznia 2026

Od Minkiego cd. Lucille

Zrobienie makijażu Lucille to było jedno z największych wyzwań dla Minkiego. Kobieta zawsze się stawiała, kręciła nosem i narzekała, że nie lubi mieć na sobie podkładu czy innych cudów na kiju. Marnowała tym samym czas i przeciągała całą sytuację. Nawet z Minhyukiem nie było tyle problemów, co z nią. Czasami Minki się zastanawiał, czy ona na pewno jest kobietą. Ciężko w tych czasach znaleźć kobietę, która nie lubi i nie interesuje się makijażem. 
Cała sesja przebiegła im szybko, w wesołej, a nawet i głupkowatej atmosferze. Czasem Hyuk rzucił głupim tekstem albo do rozśmieszenia Lu użył swojego słynnego tekstu o miodowniku (chodzi o mrówkojada, rzecz jasna), że taka ryba, a dla podkreślenia, jak wielka ona była, rozłożył ramiona. Wyglądało to komicznie i trudno było się nie śmiać. Szczególnie kiedy bliźniak poważnie traktował sprawę. 

11 stycznia 2026

Od Minkiego — Zimowe święta z lisami

Minki wziął głęboki wdech, po czym wypuścił powietrze nosem, spoglądając na swojego brata z widoczną irytacją. Nie rozumiał, dlaczego tak bardzo zamieniał się w Lucille i kupował wszystkiego dużo, jakby sklepy miały być pozamykane na rok. Ich przyjaciółka to wszystko, chociaż zużywa albo mrozi. Choć ze względu na ich częste spotkania, to kobieta zmuszona jest... a właściwie to nie jest zmuszana, sama proponuje, że kitsune mogą do nich przychodzić, gdy tylko znajdą chwilę czasu i sama będzie w domu. Dlatego też większość produktów zużywa na kilka obiado-kolacji w towarzystwie dwóch lisich przyjaciół. 

31 grudnia 2025

Od Minkiego cd. Lucille

Minki był sceptycznie nastawiony do planu wujka Lucille. Uważał, że było to ryzykowne. Jasnowłosa dopiero odzyskała siły, wciąż dochodziła do siebie i musiała uważać na to, co robi. Już pomijał kwestię tego, czy psychicznie była gotowa stanąć twarzą w twarz wiedźmą, która chciała ją zabić za zabranie mocy. Było to ryzykowne, a Minki nieszczególnie lubił taplać się w zagmatwanych sprawach. Wolał wszystko obserwować od boku niż brać w tym czynny udział. To było ryzykowne. Wszystko mogło pójść nie tak. Jeden zły ruch, a Lucille mogła stracić życie. I nie tylko ona, bo Minkiego i Hyuka również to dotyczyło. 
A jeśli on by przeżył, a Lu nie, to jak miałby później spojrzeć w oczy jej rodzicom, którym obiecał, że będzie ją chronić? To wszystko było absurdalne i niebezpieczne. Musieli mieć oczy dookoła głowy. Jednak wycofać się już nie mogli, przynajmniej w teorii. Fox nie ufał Fredowi. Czuł, że ta sprawa ma drugie dno, o którym on nie chce powiedzieć. Wykorzystuje ich do własnego celu, niby w imię sprawiedliwości dla wiedźmy, która skrzywdziła Lucille. Ale... nie, to nie był jedyny powód, dlaczego przyszedł do nich po pomoc, a raczej zaoferować współpracę. 

19 grudnia 2025

Od Minkiego — Gorzej niż z dziećmi

Minki siedział na podłodze w swojej lisiej formie, obserwując dokładnie każdy ruch Lucille podczas przygotowywania kolejnego ciasta. Przeklinała, wyzywała, a na koniec tego wszystkiego zbiła jej się ulubiona miska. Lis przymrużył oczy i ziewnął, będąc całkowicie przyzwyczajonym, że w ostatnim tygodniu cały czas coś kobiecie ucieka z rąk. Popatrzył na nią znużony, ale gdzieś na tym lisim pysku widać było przebłysk uśmieszku. 
Bawiła go, ale nie zamierzał niczego komentować. 

17 listopada 2025

Od Minkiego cd. Lucille

Zdołał zapomnieć, jak bardzo życie bywa przewrotne; jak jedna znajomość potrafi odmienić spojrzenie na ludzi. Minki, choć sporo już miał na karku, to nadal miał sceptyczne podejście do ludzi. Trudno było okazywać mu szacunek, gdy wiedział, jak bardzo potrafili upodlić drugą osobę, żeby dostać to, czego pragną. Kiedy spędzał czas z Lucille, potrafił o tym zapomnieć, czasami pojawiła mu się myśl, że przecież ludzie nie są tacy źli, ale kiedy przychodził czas na rzeczywistość... kiedy krążył po obrzeżach miasta w poszukiwaniu rozrywki, to nigdy nie musiał długo jej szukać.

31 października 2025

Od Minkiego cd. Lucille

Udał się do kuchni, postanawiając zostawić całe towarzystwo w spokoju. Minhyuk pilnował wujka Lucille, a Minki w tym czasie zajął się przygotowywaniem herbaty dla siebie. Nie uśmiechało mu się stać i przyglądać temu wszystkiemu bez gorącego napoju. Był już zmęczony wszystkim, co się działo wokół niego. Potrzebował chwilowego spokoju, pewnego rodzaju wakacji od życia. Jednak o czymś takim mógł jedynie pomarzyć. Patrzył na czajnik, czekając, aż woda się zagotuje, jednocześnie zastanawiał się, jak teraz będą musieli zamknąć sprawę wiedźmy. Chcąc nie chcąc, była silna, a to stanowiło ogromny problem, gdy Minki musiał jednocześnie mieć na uwadze Lucille. Minhyukowi nie pozwoli rzucić się ot tak na wiedźmę, bo wiedział, że może stać mu się krzywda. Jednocześnie miał na uwadze to, że jego brat nie ma tak rozwiniętych umiejętności. Skupiony zawsze jest na użyciu siły, więc... ale może to pewnego rodzaju zaleta? Może dzięki temu przykują jej uwagę i będą w stanie rzucić na nią klątwę. Nie, do tego potrzeba osoby, która się na nich zna i używa na pstryknięcie palców. 

Od Minkiego — Halloweenowa katastrofa I

10 października 2025

Od Minkiego cd. Lucille

Minki starał się nie pouczać Lucille, co przychodziło mu z niezwykłym trudem. Wiedział, że kobieta nieszczególnie analizuje wszystkie swoje ruchy czy słowa. Postępuje lekkomyślnie, a przez to wpada w tarapaty. Nie dziwiło go to, że jest ona magnesem na problemy. Samym swoim postępowaniem się o to prosiła. Polegała na swoich magicznych umiejętnościach, które teraz zniknęły i pozostała bez niczego. Charakterystyczny zapach magii nie unosił się w powietrzu, nie dało się go wyczuć. Dlatego tym bardziej martwił się o kobietę. Dał jej kluczyki od swojego samochodu, nie chcąc słuchać, że dojedzie komunikacją miejską do swojej pracy. 
Z tyłu głowy dalej miał świadomość, że to wszystko jeszcze się nie skończyło. Stan zdrowia kobiety nie polepszał się; może i nawet się pogarszał, ale Minki starał się nie dopuścić do siebie tej myśli. Jednak taka była prawda, z którą musiał się zmierzyć, a to wcale nie było takie proste. 

6 października 2025

Od Minkiego cd. Lucille

Od przebudzenia Lucille minęło zaledwie kilka dni. Minki czuł się wręcz zobowiązany do sprawdzania jej stanu zdrowia. Nadal nie podobało mu się, że kaszlała krwią, a żadna pomoc nie działała. Jego umiejętności regeneracyjne były dość mocno ograniczone, nie potrafił jej pomóc w żaden, sensowny sposób. Jedynie Minhyuk i Soo potrafili zregenerować drugą osobę bez potrzeby jej opętania. On tego nie potrafił i nie miał zamiaru obecnie ryzykować, aby tego spróbować. Mogło coś pójść nie tak, a to tylko wpędziłoby go w poczucie winy, że nie potrafił jej pomóc.

30 września 2025

Od Minkiego cd. Lucille

Nie podobało mu się to, co musieli zrobić, a raczej: co musiała zrobić Lucille. Doskonale wiedział, że nie jest to najlepszy pomysł, aby osoba bez doświadczenia rzucała klątwy. To było największe przekleństwo całej tej sytuacji. Było ogromne ryzyko, że mimo jego pomocy i oparcia, to wszystko może szlag trafić, gdy ciało kobiety nie wytrzyma tak potężnej klątwy, w której nie była obyta. Nie interesowała się tym, nie robiła tego na co dzień. 
Kiedy wydawało się, że już było po wszystkim, to Minki zrozumiał, że najgorsze było dopiero przed nimi. Ciało Lucille nie wytrzymało mimo tego, że otrzymała dodatkową magię, która powinna ją ochronić. Nie korzystała z niej na tyle, ile powinna, za mało. Trzymał jasnowłosą kurczowo, nie pozwalając jej się poruszyć. Wiedział, że będzie musiał ją stąd zabrać, najlepiej teraz. Odwrócił głowę, gdy usłyszał gwizdanie Minhyuka, który stał na czatach. Nie było czasu. 

15 września 2025

Od Minkiego cd. Lucille

Wyszedł z pokoju i zszedł na dół, aby zobaczyć, kogo lub co przywiało na ich posesję. Dzwonki wydawały dwa dźwięki; jeden zwiastował nadejście osób z dobrymi zamiarami, drugi oznaczał kłopoty. Jak można było się domyślić, dzisiaj usłyszeli ten mniej chciany dźwięk. Głowa rodziny otworzyła drzwi od domu, zastając tam pustkę, a przynajmniej tak się wydawało w pierwszej chwili. Dopiero wtedy dostrzegli, że na ziemi leży kartka zaadresowana do rodziny Fox. 
— Raczej nie wróży to niczego dobrego — stwierdził Sungmin, podnosząc list z ziemi, na którym było imię Minkiego.