Nivan spojrzał na Eirika, który zniknął w łazience. Pokręcił rozbawiony głową, po czym poszedł do kuchni posprzątać. Nie zajęło mu to sporo czasu, a Skugge nadal nie wychodził z łazienki. Dlatego podszedł do drzwi i do nich zapukał.
— Żyjesz tam? — spytał, odsuwając się nieco, co było dobrym pomysłem, bo czarnowłosy otworzył drzwi, jak poparzony. Mruknął coś pod nosem i szybko udał się do salonu.

