Powolny spacer ulicami Deiranu to było to, czego akurat potrzebowała. Po wielu dniach ciężkiej pracy nastał czas na odpoczynek. W Silents było wszystko dopięte na ostatni guzik. Wszystko, co wymagało jej obecności, zostało załatwione, a do reszty zadań wyznaczyła zaufane osoby. Jeżeli chodziłoby o jej małe studiu tatuażu, to specjalnie nikogo nie zapisywała na ten dzień. To był jej czas na relaks. W sumie to jej i Siriusa, który wesoło merdając ogonem, biegał wokół dziewczyny, co chwilę gdzieś znikając, bo tu poczuł jakiś zapach, tu zobaczył coś ciekawego, tu po prostu musiał przywitać się z osobą przechodzącą obok. Typowy Sirius. Ale za to go kochała. Nie wyobrażała sobie lepszego pupila.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Quinlan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Quinlan. Pokaż wszystkie posty
28 lutego 2026
Od Quinlan — Powiew wolności
Szum wiatru. Delikatny stukot kopyt. Miękkie parsknięcia. A pośród tego wszystkiego ona. Czarnowłosa dziewczyna. Osoba, która raczej na co dzień nie okazuje za dużo emocji. Wiecznie zapracowana. W końcu bycie tatuatorką, a w tym samym czasie prawą ręką głowy mafii nie jest łatwym zadaniem. Wymaga dużo poświęcenia. Jednak w tym konkretnym momencie nic z tego nie było ważne. W jej głowie nie było żadnych zmartwień. Była tylko ona, siwa piękność i to wspaniałe poczucie wolności. Poczucie, że nic więcej się nie liczy. Że żadne problemy nie istnieją. Dłonie miała lekko wplątane w grzywę GrayRose. Wiatr we włosach. Zaczerwienione policzki od zimna. Ale też i szeroki uśmiech na twarzy. Nieczęsty widok. W oddali można było zobaczyć piękne lekko czerwone, gdzieniegdzie pomarańczowe, ale i z przebłyskami różu niebo, a na samym środku, słońce powoli chowające się za horyzont. Patrząc na to, pozwoliła klaczy rozpędzić się jeszcze bardziej, a sama rozłożyła ramiona na boki. Z jej ust uciekł delikatny, ledwo słyszalny śmiech. Stanowczo jazda konna była jej definicją wolności.
166 słów
30 listopada 2025
Od Quinlan — Królestwo za czekoladę!
Dzień Quin był wyjątkowo spokojny. Siedziała w swoim niewielkim, prywatnym studiu, szkicując projekty tatuaży. Tym razem nie robiła ich na zlecenie konkretnego klienta. Ot, takie luźne prace. A nuż jak ktoś je zobaczy, to będzie chciał je sobie zrobić. Była zdania, że zawsze warto mieć kilka dodatkowych projektów na zapas. Na dźwięk dzwonka wiszącego nad drzwiami, podniosła głowę i spojrzała w stronę wejścia. Uśmiechnęła się delikatnie na widok przyjaciółki.
Od Quinlan — Pierdolona lawenda
W dość sporym laboratorium Selene ubrana w biały kaftan i okulary ochronne, ostrożnie przygotowywała nowy projekt. Z jak największą precyzją przelewała płyny, na koniec wlewając to wszystko do kolby stożkowej. Nie było tu mowy o możliwości popełnienia żadnego błędu. Każda, nawet najmniejsza, pomyłka mogła skończyć się zaprzepaszczeniem wielu godzin ciężkiej pracy, a w najgorszym wypadku wybuchem.
31 sierpnia 2025
Od Quinlan — Cień podziemia I
Szare, lekko poobdzierane ściany, które stanowczo widziały lepsze czasy. Plamy z krwi. Drażniący zapach. Może to chemikalia? Może jakaś padlina? Kto wie… Stuk… Stuk… Stuk… Dźwięk obcasów uderzających o podłogę roznosił się echem po korytarzu. Czarnowłosa kobieta pewnym, aczkolwiek powolnym krokiem, zmierzała przed siebie. Koniuszkami palców delikatnie przejeżdżała po ścianie. Czasami tylko zerkała na kraty znajdujące się po jej lewej stronie. Kiedy znalazła się przy końcu korytarza, wszystko na chwilę ucichło. Wzrok miała skupiony na rudowłosej osobie, stojącej przed nią.
29 lipca 2025
Księżniczka wyszła z bajki, zaczęła pić piwo i palić fajki.
Pierwsze spotkanie Quinlan nie jest niczym specjalnym. Nie zagada cię na śmierć, nie zwyzywa od razu, często nawet się nie odezwie. Wiele osób, które miały przyjemność ją spotkać, raczej może się zgodzić w tym, że jeżeli już się nimi “zainteresuje” to nie jest za przyjemna. Raczej nie przepadają za nią. Stanowczo nie jest to typ osoby, która ma mnóstwo znajomych i jest lubiana przez każdego. Co w sumie jakoś bardzo jej nie przeszkadza. Sama preferuje niedopuszczanie do siebie za wielu osób. Niełatwo zdobyć jej zaufanie. Szczególnie że bardzo się pilnuje w związku z przynależeniem do Silents. Grono jej bliższych osób jest stosunkowo małe i w większości składa się z innych członkiń mafii. Raczej małomówna, a do tego bywa, że odpowiada czasem dość… specyficznie. Raz będą to krótkie zdania, półsłówka, innym razem cały monolog. Zdarza się też, że mówi zagadkami. Na jedno trzeba uważać. Rozmów o sobie unika jak ognia i bywa, że zaczyna się denerwować, gdy za bardzo się na nią naciska. Nie lubi, jak ktoś wtyka nos w nie swoje sprawy. Zresztą jest to bardziej typ obserwatora.
Jeżeli już się uda ci się przyciągnąć uwagę Quinlan, dowiesz się, że ma ona swój “charakterek”. Bywa wredna, ironiczna czy wyniosła. Nie ma problemu z rzuceniem niemiłych uwag, szczególnie jeżeli ktoś jej podpadnie. Ponadto niezwykle irytuje ją, kiedy ktoś zadaje głupie pytania. To właśnie zazwyczaj wtedy będzie sypała ironią na prawo i lewo. Nie można też zaprzeczyć temu, że jest doskonałym kłamcą. Nawet rodzina czy przyjaciele nie są w stanie stwierdzić stuprocentowo, czy mówi prawdę, czy może jest to fałsz. Powiązane jest to z jej całkiem niezłymi zdolnościami aktorskimi, które to - oprócz swoich mocy - wykorzystuje do manipulowania innymi. Niemalże do perfekcji wyrobiła w sobie zdolność płaczu na zawołanie.
Pod osłoną ironii i cynizmu kryje się mimo wszystko inteligentna osoba. Quin ma wiedzę na wiele różnych tematów. Chociaż stanowczo góruje w kwestiach biologicznych i chemicznych. Sprytna i zaradna. Jest jej o wiele łatwiej wybrnąć z sytuacji “bez wyjścia” niż przeciętnej osobie. Jednak trzeba przyznać, że nie jest to wiedza zdobyta w jakiejkolwiek szkole. Dziewczyna nigdy nie słuchała na wykładach. Od zawsze żyła z przekonaniem, że nauczyciele nie uczą tego, co powinni, a ponadto źle tłumaczą. Dlatego wszystkie informacje bierze z wszelakiego rodzaju podręczników i książek. Do tej pory przeczytała ich tyle, że jest już w stanie wytykać, która lektura ma błędy i lepiej ją omijać. Typ samotnika, introwertyka. Swoją energię czerpie z przebywania sama ze sobą i o wiele lepiej pracuje jej się, jak nie ma nikogo innego w pomieszczeniu. Na ogół preferuje raczej posiedzieć w ciszy i poczytać książkę niż wyjść na imprezę lub spotkanie ze znajomymi. Chociaż nie jest też taką kompletną sztywniarą. Czasem lubi się zabawić, ale to raczej w niewielkim, zaufanym gronie.
Moce i przemiana:Jeżeli już się uda ci się przyciągnąć uwagę Quinlan, dowiesz się, że ma ona swój “charakterek”. Bywa wredna, ironiczna czy wyniosła. Nie ma problemu z rzuceniem niemiłych uwag, szczególnie jeżeli ktoś jej podpadnie. Ponadto niezwykle irytuje ją, kiedy ktoś zadaje głupie pytania. To właśnie zazwyczaj wtedy będzie sypała ironią na prawo i lewo. Nie można też zaprzeczyć temu, że jest doskonałym kłamcą. Nawet rodzina czy przyjaciele nie są w stanie stwierdzić stuprocentowo, czy mówi prawdę, czy może jest to fałsz. Powiązane jest to z jej całkiem niezłymi zdolnościami aktorskimi, które to - oprócz swoich mocy - wykorzystuje do manipulowania innymi. Niemalże do perfekcji wyrobiła w sobie zdolność płaczu na zawołanie.
Pod osłoną ironii i cynizmu kryje się mimo wszystko inteligentna osoba. Quin ma wiedzę na wiele różnych tematów. Chociaż stanowczo góruje w kwestiach biologicznych i chemicznych. Sprytna i zaradna. Jest jej o wiele łatwiej wybrnąć z sytuacji “bez wyjścia” niż przeciętnej osobie. Jednak trzeba przyznać, że nie jest to wiedza zdobyta w jakiejkolwiek szkole. Dziewczyna nigdy nie słuchała na wykładach. Od zawsze żyła z przekonaniem, że nauczyciele nie uczą tego, co powinni, a ponadto źle tłumaczą. Dlatego wszystkie informacje bierze z wszelakiego rodzaju podręczników i książek. Do tej pory przeczytała ich tyle, że jest już w stanie wytykać, która lektura ma błędy i lepiej ją omijać. Typ samotnika, introwertyka. Swoją energię czerpie z przebywania sama ze sobą i o wiele lepiej pracuje jej się, jak nie ma nikogo innego w pomieszczeniu. Na ogół preferuje raczej posiedzieć w ciszy i poczytać książkę niż wyjść na imprezę lub spotkanie ze znajomymi. Chociaż nie jest też taką kompletną sztywniarą. Czasem lubi się zabawić, ale to raczej w niewielkim, zaufanym gronie.
Jedną z mocy dziewczyny - której w sumie można się było spodziewać, patrząc, na to jakiej rasy jest przedstawicielką - jest hipnoza. Tak jak większość syren jest w stanie wpływać na ludzi za pomocą swego głosu, a dokładniej śpiewu. Wystarczy prosta melodia wyśpiewana z konkretną intencją, aby druga osoba wpadła w trans. Ciekawie się robi, gdy dowiadujemy się, że Quinlan wcale nie potrzebuje śpiewu do tego. Jest w stanie zahipnotyzować kogoś tylko przez proste odezwanie się do niego. Jedynym haczykiem jest to, że w takim przypadku dana osoba musi jej odpowiedzieć. Cały czas doszlifowuje swoje zdolności. Na dzień dzisiejszy jest w stanie użyć hipnozy “śpiewanej” na pięciu osobach naraz i wpływać na ich emocje bądź kazać wykonać drobne polecenia. Jeżeli chodzi o wersję “mówioną” to jest ona w pewnym stopniu silniejsza. Może kontrolować ciało drugiej osoby, kazać jej coś powiedzieć i zrobić bardziej skomplikowane rzeczy. Jednak ma większe ograniczenia co do ilości osób, bo może mieć pod swoim wpływem tylko dwójkę. Ponadto w obu przypadkach ofiara jest w stanie walczyć z hipnozą i przy wystarczającej sile umysłu przerwać ją.
Druga moc dziewczyny - iluzja bólu - stanowczo jest dziedzictwem jej demonicznych genów. Quinlan jest w stanie wytworzyć w umyśle drugiej osoby złudzenie agonii. Nie jest to “prawdziwy” ból. Nie zmienia to nic w stanie fizycznym ofiary. Oddziałuje jedynie na psychikę tej osoby. Ból ten może mieć różny stopień nasilenia, a ludzie, którzy go doświadczyli, opisywali, że czyli jakby byli cały czas cięci, a ci, na których używała większego stopnia, mówili, że mieli wrażenie, jakby byli żywcem obdzierani ze skóry. W przypadku torturowania kogoś odpowiednio wysokim natężeniem i przez odpowiednio długi czas jest w stanie doprowadzić do śmierci. Użycie tej mocy ogranicza fakt tego, że Selene musi widzieć daną osobą, a także może być to, tylko jedna osoba w danym momencie.
Przemiana dziewczyny jest wręcz idealnym połączeniem jej dwóch natur. Niektórzy nazwaliby ją mroczną syreną, inni nagą. Sama Quinlan nie określa się. Wie po prostu, że po przemianie całe jej ciało staje się wręcz czarne. Nogi przemieniają się w ogon z bordowo-czarnymi łuskami. Zamiast paznokci ma szpony, a włosy stają się burzą macek. Jednak to, co dla większości osób jest najbardziej niepokojące, są jej oczy. Świecące, błękitne oczy. Ponadto na szyi pojawiają się skrzela dzięki, którym może oddychać pod wodą. W tej postaci moc hipnozy staje się silniejsza. Może mocniej wpływać na ludzi, a także kazać im wykonywać cięższe polecenia. Także ciężej wtedy jest wydostać się spod jej kontroli. Przemiana wpływa także na jej zmysły. Jest w stanie widzieć w ciemności oraz słyszeć z promienia kilku kilometrów - ale tylko pod wodą. Ponadto o wiele szybciej się porusza niż w ludzkiej postaci.
Mafia Silents:Druga moc dziewczyny - iluzja bólu - stanowczo jest dziedzictwem jej demonicznych genów. Quinlan jest w stanie wytworzyć w umyśle drugiej osoby złudzenie agonii. Nie jest to “prawdziwy” ból. Nie zmienia to nic w stanie fizycznym ofiary. Oddziałuje jedynie na psychikę tej osoby. Ból ten może mieć różny stopień nasilenia, a ludzie, którzy go doświadczyli, opisywali, że czyli jakby byli cały czas cięci, a ci, na których używała większego stopnia, mówili, że mieli wrażenie, jakby byli żywcem obdzierani ze skóry. W przypadku torturowania kogoś odpowiednio wysokim natężeniem i przez odpowiednio długi czas jest w stanie doprowadzić do śmierci. Użycie tej mocy ogranicza fakt tego, że Selene musi widzieć daną osobą, a także może być to, tylko jedna osoba w danym momencie.
Przemiana dziewczyny jest wręcz idealnym połączeniem jej dwóch natur. Niektórzy nazwaliby ją mroczną syreną, inni nagą. Sama Quinlan nie określa się. Wie po prostu, że po przemianie całe jej ciało staje się wręcz czarne. Nogi przemieniają się w ogon z bordowo-czarnymi łuskami. Zamiast paznokci ma szpony, a włosy stają się burzą macek. Jednak to, co dla większości osób jest najbardziej niepokojące, są jej oczy. Świecące, błękitne oczy. Ponadto na szyi pojawiają się skrzela dzięki, którym może oddychać pod wodą. W tej postaci moc hipnozy staje się silniejsza. Może mocniej wpływać na ludzi, a także kazać im wykonywać cięższe polecenia. Także ciężej wtedy jest wydostać się spod jej kontroli. Przemiana wpływa także na jej zmysły. Jest w stanie widzieć w ciemności oraz słyszeć z promienia kilku kilometrów - ale tylko pod wodą. Ponadto o wiele szybciej się porusza niż w ludzkiej postaci.
To, co z całą pewnością wyróżnia ów mafię spośród innych, jest fakt tego, że jej członkami są tylko i wyłącznie kobiety. Mężczyźni nie mają nawet najmniejszych szans na dołączenie. Ich działalność jest rozwinięta w różnych kierunkach. Napady na bank. Handel narkotykami. Rozprowadzanie eksperymentalnych leków. Zabójstwa. Przemyt. Jednakże najbardziej znane są z handlu ludźmi. A dokładniej tego, że ich ofiarami są tylko i wyłącznie mężczyźni. W najróżniejszym wieku. Sprzedawani w różnych celach. Jedni na organy. Inni jako niewolnicy. Jeszcze kolejni jako zabawki seksualne. Czego sobie klient zażyczy, taki towar dostanie. Ich znak rozpoznawczy to niewielki tatuaż kłódki na karku.
• Arya “Solana” Squarepants - 570 lat, demon, matka Quinlan. Głowa mafii. Oprócz zarządzania skupia się przede wszystkim na sekcji handlu ludźmi. Wyrachowana, manipulacyjna, przedsiębiorcza, zaradna, lojalna, stanowcza. Moce: reset umysłu i absorbcja energii.
• Quinlan "Selene" Squarepants - prawa ręka Solany. Zajmuje się sekcją narkotykowo-lekową. Zarządza wszystkim w tym zakresie. Głównie jednak skupia się na eksperymentach - tworzeniu nowych leków czy narkotyków. Pomaga też przy handlu ludźmi.
• Beatrice “Soren” Squarepants - 33 lata, demon, młodsza siostra Quin. Zajmuje się sekcją napadowo-konwojową. Rywalizuje z Quin. Przywódcza, zrównoważona, towarzyska, materialistka, imprezowiczka, podrywaczka. Moce: portale i rozczłonkowanie.
• Eliope “Kasdeya” - 47 lat, banshee, przyjaciółka Quin. Zabójczyni, można powiedzieć, że jest osobą od brudnej roboty. Kiedy trzeba szybko i bez pozostawiania śladów pozbyć się kogoś, wtedy wchodzi ona. Specjalistka od trucizn. Sprytna, bezwzględna, lojalna, okrutna, zabawowa, wyluzowana, rozmowna. Moc: soniczny krzyk.
• Arya “Solana” Squarepants - 570 lat, demon, matka Quinlan. Głowa mafii. Oprócz zarządzania skupia się przede wszystkim na sekcji handlu ludźmi. Wyrachowana, manipulacyjna, przedsiębiorcza, zaradna, lojalna, stanowcza. Moce: reset umysłu i absorbcja energii.
• Quinlan "Selene" Squarepants - prawa ręka Solany. Zajmuje się sekcją narkotykowo-lekową. Zarządza wszystkim w tym zakresie. Głównie jednak skupia się na eksperymentach - tworzeniu nowych leków czy narkotyków. Pomaga też przy handlu ludźmi.
• Beatrice “Soren” Squarepants - 33 lata, demon, młodsza siostra Quin. Zajmuje się sekcją napadowo-konwojową. Rywalizuje z Quin. Przywódcza, zrównoważona, towarzyska, materialistka, imprezowiczka, podrywaczka. Moce: portale i rozczłonkowanie.
• Eliope “Kasdeya” - 47 lat, banshee, przyjaciółka Quin. Zabójczyni, można powiedzieć, że jest osobą od brudnej roboty. Kiedy trzeba szybko i bez pozostawiania śladów pozbyć się kogoś, wtedy wchodzi ona. Specjalistka od trucizn. Sprytna, bezwzględna, lojalna, okrutna, zabawowa, wyluzowana, rozmowna. Moc: soniczny krzyk.
Subskrybuj:
Posty (Atom)