Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kraigen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kraigen. Pokaż wszystkie posty

10 września 2025

Od Axela cd. Anaxy

Axel minął wpatrzonego w stronę drzwi klubowych Anaxę, po czym podszedł powoli do czarnej skały. Patrzył tak ze zdumieniem na obsydianowy głaz, następnie wyciągając swą dłoń w jego stronę. Nim zdołał dotknąć jej opuszkami palców, ten zareagował i kopnął go ładunkiem o niskim napięciu.

13 sierpnia 2025

Od Axela — Pierwsze Łowy

Jedno cięcie wystarczyło, by ściąć zarośla prowadzące w dół zbocza. Axel zbiegł z niego, potykając się o korzeń u samego końca. Przeturlał się tak parę metrów, aż nie wpadł na jedno z drzew, prawie uderzając głową o konar. Złapał mocniej miecz w swojej dłoni i rozejrzał się jeszcze parę razy za swoje ramię, by sprawdzić czy bestia nadal za nim podąża.

10 sierpnia 2025

Od Axela cd. Anaxy

Axel nie mógł uwierzyć swoim oczom. Zamrugał parę razy, jakby próbował przebudzić się ze snu, po czym spojrzał jedynie ze zdziwieniem na swojego kompana. Wiedział, że często zapomina wygląd barów, w których przebywał, lecz to zwykle było tłumaczone upojeniem alkoholowym. Upojeniem dość mocnym, gdyż ciało mężczyzny, zmodyfikowane za dziecka świetnie radziło sobie z filtracją wszelkich maści trucizn, w tym etanolu. Wspominając, że większość eliksirów łowcy bazowało na alkoholu, nietrudno o wniosek, że mężczyzna ma raczej mocną głowę. Rozwiązanie wysuwało się zatem jedno, będzie trzeba zapić tę noc.

20 lipca 2025

Od Axela cd. Anaxy

Rany bestii sklejały się w odległy wiedzy Axela sposób. Nie była to zwykła wilkołacza regeneracja, lecz dzikie rozrastanie się chorej tkanki na ciele. Zaintrygowało to Axela, lecz przez ciągnącą się walkę, odrzucił to przemyślenie na później. Pomimo kontaktu ze srebrem i zwęglaniem otwartych ran, które były głównymi sposobami w jaki łowcy krwi walczyli z regenerującymi się bestiami, to nie wystarczało. Falsenheim postanowił wzmocnić moc płomieni na swym ostrzu. Przelał kolejne uncje krwi na swój miecz, a ogień który dotykał ciała bestii przy cięciach łowcy zostawał teraz na jej skórze, sprawiając, że wilk płonął teraz częściowo niczym oblany benzyną.

13 lipca 2025

Od Axela cd. Anaxy

    Axel wyciągnął swój miecz przed siebie, celując sztychem na wysokości krtani. Poprawił chwyt przypominający raczej swobodne trzymanie pistoletu w dłoniach, niż nerwowe zaciskanie palców wokół młotka, jak to zdarza się amatorom. Przyciągnął ręce ku głowie, nie zmieniając wysokości na której znajdował się koniec jego ostrza oraz wziął wdech. W tej pozycji wyglądał niczym głowa woła z mieczem zamiast rogów, gotów, by wbić się w przeciwnika. Delikatnie uniósł piętę tylnej nogi, obracając ją przy tym lekko w bok, po czym napiął mięśnie nóg, a następnie wystrzeliwując w przód niczym biegacz z bloków startowych pchnął słomiane tatami. Szermierz nie zaniechał jednak kolejnej akcji po przebiciu oponenta i mimowolnie odskoczył, przygotowując się do cięcia od dołu, prowadząc je od swojego lewego uda, aż po lewe ucho przeciwnika. Gdyby twarz w którą celował nie byłaby jedynie okładką magazynu z losowym celebrytą, rywal straciłby już umiejętność szerokiego uśmiechu.

7 lipca 2025

„This world doesn't need a hero. It needs a professional.”

Axel FalsenheimTak, ten Falsenheim

HISTORIA

Axel Falsenheim, syn dwójki szanowanych alchemików z Cesarstwa Vannidoru, którzy zasłynęli ze swojej szerokiej wiedzy na temat genetyki oraz z wykładania na Alteirańskim Uniwersytecie Magicznym. Początek jego życia nie zapowiadał się zbyt dobrze, ponieważ narodził się z wadą deformującą jego ciało, lecz dzięki szerokiej maści eksperymentów jakich przeprowadzili na nim jego rodzice udało mu się wyrosnąć na zdrowego i zwinnego chłopca. Od młodości interesował się szermierką, którą ćwiczył z prywatnym nauczycielem przyprowadzanym do posiadłości jego rodziców przez wujka Howarda.

Po osiągnięciu lat trzynastu jego dom rodzinny został zaatakowany. Napastnicy podpalili posiadłość oraz zamordowali rodziców Axela. Chłopakowi udało się uciec dzięki pomocy wuja Howarda i z nim właśnie zamieszkał po ataku. Najmłodszy z Falsenheim’ów nie wiedział dlaczego jego rodzice zostali celem zamachu bandytów, lecz wiedział że są wysoko postawieni i to mogło być problemem, przez który mogli sprawiać niektórym osobom kłopoty.

Mieszkając ze swoim wujkiem, Axel nie tylko dalej szkolił się w walce mieczem, ale również zyskał sporo wiedzy na temat potworów grasujących w otaczającej go krainie. Howard jako były łowca bestii często opowiadał młodemu historie ze swoich lat świetności, w których to polował na największe bestie tego kontynentu, żłopiąc przy tym najtańszą whisky. Na początku młody Falsenheim niezbyt wierzył w historie wuja, lecz zmienił zdanie, gdy ten dostał wezwanie w sprawie utworzenia Oddziału “Vipers” do kontrolowania liczebności magicznych bestii. W tym samym czasie treningi Axela również się zmieniły. Howard postanowił przekazać młodemu techniki magiczne wspomagające walkę z potworami, które nazywał klątwami krwi.

Po paru latach treningów, dorosły już Axel wyćwiczony w walce bronią ostrą, prostej magii i doświadczony w polowaniu na potwory został polecony przez swojego wuja do wstąpienia w kręgi jednostki specjalnej “Vipers”. Pomimo, że staż miał jeden z najmniejszych z całej grupy łowczej, przewyższał w zwinności i szermierce większość swoich nowych kolegów z fachu. Niezbyt odnajdywał się w towarzystwie reszty grupy, lecz tkwił w niej, ponieważ czuł że idealnie nadaje się do tej pracy. Jego historia w Vipersach nie trwała jednak za długo, gdyż po siedmiu miesiącach działalności doszło do kolejnego ataku na jego rodzinę. Tym razem zmarł jego wuj, co sprawiło że Axel nie chciał już dalej pracować w dotychczasowej grupie. Przeprowadził się na obrzeża miasta i teraz wyrusza na ekspedycje łowcze samotnie jako ostatni z rodu Falsenheimów.

UMIEJĘTNOŚCI

Axel jako zmodyfikowany fizycznie człowiek regularnie spożywa substancje w formie płynów w szklanych fiolkach przymocowanych do jego pasa, które poprawiają jego spostrzegawczość, zwinność i sprawczość w trakcie walki.

Ma również dostęp do różnego rodzaju klątw krwi, które osłabiają przeciwników poprzez zmniejszenie ich odporności, sprawienia że zaczynają krwawić im oczy lub zmiany przepływu krwi w mózgu, co czyni ich podatnymi na sugestie.

Dzięki klątwom krwi Axel potrafi również wykonać karmazynowy rytuał, w którym sprawia że jego krew po kontakcie z ostrzem jego miecza staje w ogniu. Zwykle wykonuje to prostym pociągnięciem dłoni po mieczu tuż przed rozpoczęciem walki.

Ostatnią rzeczą w arsenale Falsenheima jest pozornie nieprzydatny tatuaż oplatających jego dłoni cierni wykonany z specjalnego tuszu, o którego specjalnościach dowiedział się od swojego wuja. Tatuaż z owego tuszu, pozwala łowcy na rozpoznanie czy w najbliższej okolicy znajduje się wroga bestia o agresywnym nastawieniu.

Jednak gdy nadużyje swoich umiejętności, słabnie - płacenie za swoje talenty własną krwią to prosta droga do omdlenia... Bądź nawet i gorszych konsekwencji.

CHARAKTER

Axel jest osobą, która nie lubi zbędnego gadania. Wiele przeżył i nie potrafi znaleźć dla siebie miejsca na tym świecie. Wie, że bycie łowcą to jedyne co dobrze mu wychodzi w życiu, więc się tym zajmuje. Nie posiada zbyt wielu przyjaciół, gdyż częste używanie sarkazmu w rozmowie sprawia, że wychodzi on na dupka. Nie potrafi prosić o pomoc i sądzi, że polowanie w grupie jedynie go spowalnia, lecz próbuje walczyć z tym nastawieniem, ponieważ od czasu do czasu zdarza mu się wdepnąć w walkę, w której potrzebowałby pomocnej dłoni.

Wkurza go nastawienie obcych mu ludzi, którzy po usłyszeniu jego nazwiska dopytują się czy pochodzi z tej znanej kiedyś rodziny. Nie wstydzi się tego kim jest, lecz ciężko mu mówić o jego nieżyjących bliskich z którymi kontaktu często mu brakuje. Czuje wewnętrzną presję, by dorównać osiągnięciom swojej rodziny. Myśl o ich dziedzictwie nierzadko towarzyszy mu jak cień, pchając go do działania, będąc zarówno dla niego wzorem, jak i przekleństwem.

Uznaje siebie za speca w swoim fachu. Cięcia i pchnięcia wykonuje z zabójczą precyzją. Pomimo tego, że rzadko znajduje trudność w walce z kimkolwiek, nie bawi się ze swoim przeciwnikiem. Uważa, że swoją pracę trzeba wykonywać dobrze. Z takim nastawieniem mógłby być świetnym żołnierzem, gdyby tylko znosił rozkazy. Nie toleruje, gdy ktoś próbuje go prowadzić, zwłaszcza jeśli dostrzega brak doświadczenia u tej osoby. W rozmowach z takimi ludźmi często posługuje się humorem, który bywa odbierany jako kpina lub prowokacja.

APARYCJA

Wysoki brunet z długimi włosami, które zwykle nosi spięte. Często można go spotkać z nie przystrzyżoną brodą, która mówi o nim więcej niż on sam, nie zależu mu na pozorach, tylko na praktyczności. Jest dość dobrze zbudowany, lecz nie należy do tych największych pokroju kulturystów. Osoby, którym zdarzyło się opatrywać mu rany opisałyby go raczej jako szczupłego i żylastego. Pomimo, że w dzieciństwie był obiektem wielu zabiegów nie widać po nim żadnych mocniejszych blizn, oprócz jednej po prawej stronie twarzy, nad okiem którą zdobył na początku swojej łowieckiej kariery. W przeciwieństwie do reszty jego ran, ta jedyna nie chce się tak szybko zasklepić.

Zwykle z warsztatu wychodzi ubrany w czarnych t-shirtach, w spodniach z paskami i klamrami razem z pasem taktycznym na którym trzyma różnokolorowe fiolki. Na nogach zwykle ma wojskowe buty, które lata świetności mają już dawno za sobą, a to wszystko skrywa pod długim i ciężkim, ciemno zielonym płaszczem w odcieniu mchu i igliwia, który jakby uszyty z samej głuszy idealnie nadaje się do znikania w lesie między drzewami albo w tłumie.

OD AUTORA

Axel to moja dawna postać (i chyba ulubiona), którą zaczynałem swoją historię w DnD. Zaczynam, więc nią również swoją historię na blogach. Nie wiem jeszcze dokładnie co się z czym gryzie, ale dość szybko się uczę. Jeśli komuś spodobałby się jego vibe to śmiało można nawiązywać do niego w wątkach. Przez wiele przeszedł na sesjach RPG, więc mogę doradzić jak zachowałby się w pewnych konkretnych sytuacjach.

WIEK I DATA URODZIN
28 lat, 14.04
MIEJSCE ZAMIESZKANIA
Opusczony warsztat na obrzeżach Deiranu
RASA
Człowiek
ZAWÓD
Łowca potworów
AUTOR ARTÓW
potterbyblvnk