Luther stał w kuchni, przygotowując obiad dla siebie i Yassina. Dzisiaj popisowym daniem miał być jakiś nowy przepis z internetu, który podsunął mu partner, zapewniając, że na pewno będzie smaczne. Co z tego, że żaden z nich tego nie jadł. To mało istotne, tak?
— Gdzie chcesz spędzić walentynki? — usłyszał pytanie Herreiry, przez co odwrócił się do niego. Przechylił głowę na bok, a gestem dłoni wskazał, aby kontynuował swoje pytanie. — Nie chce siedzieć w domu, to nudne. Może gdzieś pójdziemy? Jakaś fajna randeczka? Co ty na to?