Nivan obudzony rano przez swój budzik, przewrócił się na bok, ciężko wzdychając. Niechętnie uchylił powieki, spoglądając na ekran swojego telefonu. Czwartek. Kolejny dzień do odhaczenia. Tak przynajmniej mu się zdawało.
Dostał wiadomość od Eirika, więc od razu ją nacisnął, aby przeczytać, co tym razem mężczyzna do niego pisał. Przetarł zaspane oczy, jakby niedowierzając, co wysłał mu chłopak. Już miał odpisywać, ale jeszcze raz przetarł oczy. Nie no, ślepy nie jest. Dobrze widzi.